Wygląda prawie jak ona
Wygląda prawie jak ona
konfesjonał, wielkie pudło
w pudle tym ja jestem kukłą
łowienie beboków jako terapia zajęciowa
Czy ja naprawdę istnieję
Czy może jestem tylko zlepkiem
Cudzych wyobrażeń
Ale jeszcze chcemy żyć, więc nie mamy wyboru.
Poruszają się w grupie. W skupisku tak wielkim, że widać je z orbity.
kiedy jej nie ma
Zrobiłabym wszystko dla ciebie, ale czy ty zrobiłabyś to samo dla mnie?
Są takie dni
W których czuję
Jakby każda komórka
Mojego ciała
Była sobie obca
W Molowni chemicznej i wzorzystej siedzi parę moli,
co obiektów elementarnych mają tyle jak na roli
masę gatunków kwiatów, gryzoni czy topoli.
na wieży
z kości przy-słowiowej
Czuję, że wisi nad głową
Na włosie miecz, nie mikrofon,
A jednak najgorsze jest czucie,
Że nikt go nie wpiął w mikroport.
Wszystko, co nieidealne, nie nadaje się do recyklingu.
oblepiają benzyną mój krwiobieg, żebra i usta
Borówka amerykańska na przecenie 300 gram za 8.99 z kartą moja Biedronka
dziś rymuję jak ksiądz Baka
motywacja właśnie taka
Ja.
Podbutny niedopałek.
Ja.
Zgnilizna.
OBSESJĘ MA NA TEJ
JEDNEJ RZECZY!!!
Korfanty nie miał na imię Wojciech
miał na imię Adalbert
Czasownik, rzeczownik w narzędniku liczby pojedynczej, rzeczownik w dopełniaczu liczby pojedynczej.
Musi Pan osobiście podejść do
IENAB by […]
spadam / wspinam się
Miej Ich, Panie, w swej opiece, bo nikt inny nie chce
Tu każde: pipczy, psyczy, skrzeczy, skrzypi, beczy, krzyczy, takty liczy czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy, czy dobry beat.
Nowa perspektywa za zakrętem się ukrywa.