Grafika z prawej strony przedstawiająca logo europejskiego miasta nauki katowice 2024, tekst Miasto Region Akademia Grafika z prawej strony przedstawiająca logo europejskiego miasta nauki katowice 2024, tekst Miasto Region Akademia
Strona główna 9 Proza 9 Rzeczy

Skrawki

Rzeczy

utworzone przez 

Tyle rzeczy do zrobienia. Coraz bardziej się nawarstwiają, Rzeczy, rzeczy, rzeczy… Gotowany na kuchence obiad, muszę umówić się do lekarza, czy zamknęłam drzwi do domu? Lepiej sprawdzić. Tak, tak, muszę sprawdzić. Obiad. Zupa posolona? Gdzie w ogóle jest sól, telefon do lekarza, portfel? Czy zostawiłam torebkę w salonie, czy może w kuchni? Co się z nią stało? Chciałabym wreszcie coś zjeść, ale najpierw muszę wypić kawę. Gdzie ten kubek? Mój ulubiony – z pęknięciem. Zawsze znika, kiedy go potrzebuję. Może w zmywarce? Nie, tam są tylko brudne naczynia. Trzeba je umyć. Ale to później. Teraz kawa. Czy zamknęłam drzwi? Pamiętam, że przekręciłam klucz, ale czy na pewno? Może lepiej sprawdzić? Nie, nie teraz. Teraz muszę się skupić. Raport. Deadline. Czemu zawsze wszystko zostawiam sobie na ostatnią chwilę? Może nie potrafię się zorganizować albo za dużo myślę? Tak, za dużo myślę. Jeszcze ta nieposolona zupa. A może posolona? Czy posoliłam? Powinnam schować ją do lodówki, ale lodówka jest brudna, dziwnie pachnie. Nie potrafię opisać czym, to bardzo kwaśny zapach. Jakby zupy. A co, jeśli już się zepsuła? Przecież dopiero co ją ugotowałam. Otwarte okno zamknął podmuch wiatru, wywołując na ramionach dreszcze. A drzwi? One też trzasną? Miałam sprawdzić, czy je zamknęłam. Znowu zapomniałam. Powinnam zadzwonić do tego lekarza, bo potem kolejny raz wyleci mi to z głowy. Tyle rzeczy do zrobienia. Coraz bardziej się nawarstwiają. Rzeczy, rzeczy, rzeczy… Gdzie jest ten głupi portfel? Coraz więcej dźwięków: głośne huczenie lodówki, mocno zacinający wiatr, śpiew ptaków… Ładny. Lubię śpiewać; to mnie odpręża. Często słucham muzyki, teraz też. Już zapomniałam o grającym radiu, o pięknym głosie wydobywającym się z niego. O czym jeszcze zapomniałam? Myśl, myśl, myśl! Drzwi, zupa, brudne naczynia w zmywarce, wciąż nie zrobiłam kawy. Kubek się zawieruszył. Mój ulubiony – z pęknięciem. A może jednak czyści się w zmywarce? Nie, nie włączałam jej. Co powinnam zrobić? Zaparzyć kawę czy posolić zupę? A jeśli już ją soliłam i będzie za słona? Tyle rzeczy do zrobienia. Coraz bardziej się nawarstwiają. Rzeczy, rzeczy, rzeczy…

Redakcja Magdalena Hrabak
Zdjęcie Mateusz Worek
Edycja zdjęcia Wero Łęska

 

ENG

THINGS by Zuzanna Dominik

So many things to do. They keep piling up. Things, things, things… The meal cooking on the stove, I need to make a doctor’s appointment. Did I lock the door to the house? Better check. Yes, yes, I need to check. The meal. Is the soup salted? Where’s the salt anyway? Call the doctor. Wallet? Did I leave my bag in the living room, or maybe in the kitchen? What happened to it? I wish I could just eat something, but first, I need to have coffee. Where’s that mug? My favorite one – the cracked one. It’s always gone when I need it. In the dishwasher perhaps? No, only dirty dishes in there. They need washing. But later. Coffee now. Did I lock the door? I remember turning the key, but did I really? Maybe I’d better check? No, not now. Now I need to focus. The report. The deadline. Why do I always leave everything until the last minute? Maybe I just can’t keep myself in order, or maybe I overthinking it? Yes, I ‘m overthinking it. And that unsalted soup. Or is it salted? Did I salt it? I should put it in the fridge, but the fridge is dirty, smells weird. I can’t describe it – it’s a very sour smell. Like soup. What if it’s spoiled already? But I just cooked it. The open window slammed shut with a gust of wind, sending shivers down my arms. And the door? Will it slam too? I was supposed to check if I locked it. I forgot again. I should call the doctor, or I’ll forget again. So many things to do. They keep piling up. Things, things, things… Where’s that stupid wallet? More and more sounds: the loud buzzing of the fridge, the howling wind, birds singing… It’s pretty. I like to sing; it helps me relax. I often listen to music – I am right now too. I’d already forgotten about the playing radio, about the beautiful voice coming from it. What else have I forgotten about? Think, think, think! Doors, soup, dirty dishes in the dishwasher, still no coffee made. The mug is missing. My favorite one – the cracked one. Or is it actually in the dishwasher? No, I haven’t turned it on. What should I do? Make coffee or salt the soup? But what if I’ve already salted it, and it’ll be too salty? So many things to do. They keep piling up. Things, things, things…

Editor Magdalena Hrabak
Photo Mateusz Worek
Photo editing Wero Łęska
Translation Wero Łęska, Martyna Krzywicka