Skrawki

Śmietnik
Pełnia, obfitość, aż do przelania. Nie ma już miejsca na więcej. Wór jest pełny po brzegi, istna kornukopia. A jakie w niej skarby!
Pół tablicy Mendelejewa z pewnością. Wszystko, co nieidealne, nie nadaje się do recyklingu. Właściwie jest tam wszystko, co potrzebne do życia. Widzę liście, korzenie, żółte, zielone, martwe, ruchliwe. Podarte listy, zgniłe owoce, wszechobecne pajęczyny pleśni. Nasiona padają na żyzną, plastikową glebę. Pęka czarna, zielona, niebieska, żółta osłona. Życie rozsadza powłoki, kotłuje się i bulgocze na wierzchu. Wyłania się miękka tkanka, zdeformowana i pocięta odłamkami szkła. Nie ma żadnych osłon, sarkofagu, więc życie znajduje sposób i wypełza.
Kto tam?
Redakcja Wiktoria Szczecina
Grafika Wero Łęska
